Drugi tom Perfekcyjnej niedoskonałości od lat budzi ciekawość, ale wokół tej kontynuacji narosło sporo nieporozumień. Wyjaśniam, jaki jest faktyczny status dalszej części cyklu Jacka Dukaja, skąd wzięło się określenie „trylogia Progresu” oraz czy pierwsza powieść nadal zasługuje na uwagę mimo braku kolejnych tomów.
Najważniejsze fakty o kontynuacji powieści
- Drugi tom nie ma potwierdzonej daty premiery ani oficjalnej zapowiedzi wydawniczej.
- „Perfekcyjna niedoskonałość” jest pierwszą częścią planowanego cyklu Progresu.
- Powieść ukazała się po raz pierwszy w 2004 roku i pozostaje zamkniętą, choć otwierającą dalsze możliwości historią.
- To wymagające science fiction o transhumanizmie, ewolucji i granicach człowieczeństwa.
- Na lekturę najlepiej przygotować się, nie oczekując klasycznej, prostej fabuły przygodowej.
Czy drugi tom naprawdę powstał
Najkrótsza odpowiedź brzmi: nie ma wydanego drugiego tomu tej serii. Do 2026 roku nie pojawiła się oficjalna premiera kontynuacji ani wiarygodnie potwierdzony termin publikacji. W księgarniach można natomiast znaleźć kolejne wydania pierwszej części, co czasem prowadzi do mylnego przekonania, że chodzi o nowy tom.
Oficjalna strona Jacka Dukaja przedstawia książkę jako pierwszą tercję Progresu, natomiast Wydawnictwo Literackie opisuje ją jako pierwszy tom planowanej trylogii. Oznacza to, że numeracja odnosi się do pierwotnego zamysłu autora, a nie do istniejącego dziś kompletu trzech książek.
Trzeba więc odróżnić dwie informacje. Powieść miała być początkiem większej historii, ale jej kolejne części nie ukazały się. Czytelnik kupujący książkę nie otrzymuje zatem drugiego tomu w pakiecie ani kontynuacji dostępnej pod innym tytułem.
Skąd wzięło się zamieszanie wokół tomu drugiego
Powód jest prosty. Zakończenie powieści nie zamyka wszystkich wątków w sposób typowy dla samodzielnej książki. Zostawia pytania dotyczące dalszego rozwoju świata, konfliktów między postludzkimi cywilizacjami i losów bohaterów. Dla części czytelników taki finał wygląda jak urwany pierwszy odcinek większej opowieści.
Dodatkowe zamieszanie powodują opisy księgarskie i katalogowe. W niektórych miejscach pojawia się informacja o pierwszym tomie trylogii, a odbiorca naturalnie zakłada, że tom drugi znajduje się już w sprzedaży albo przynajmniej został zapowiedziany. Tak jednak nie jest.
Nie należy też mylić drugiego wydania z drugim tomem. Nowa edycja tej samej książki może mieć inną okładkę, format, oprawę lub numer wydania, ale nadal pozostaje pierwszą częścią cyklu. Przed zakupem warto sprawdzić autora, pełny tytuł i opis wydania, zamiast kierować się samą cyfrą widoczną przy ofercie.
Co właściwie oferuje pierwsza część cyklu
Perfekcyjna niedoskonałość to ambitna powieść science fiction, której akcja rozgrywa się w bardzo odległej przyszłości. Jacek Dukaj pokazuje świat, w którym człowiek nie jest już oczywistym centrum cywilizacji, a biologia, kultura, świadomość i prawa fizyki mogą podlegać modyfikacjom.
Punktem wyjścia jest Adam Zamoyski, człowiek wyrwany ze swojej epoki i przeniesiony do rzeczywistości odległej o setki lat. Problemy z pamięcią i tożsamością nie są wyłącznie elementem zagadki fabularnej. Pozwalają autorowi zapytać, co właściwie decyduje o tym, że nadal jesteśmy sobą.
Najciekawszy pozostaje dla mnie motyw Progresu, czyli długiego procesu przemian prowadzących od organizmów biologicznych przez byty cyfrowe aż po formy istnienia ograniczane w coraz mniejszym stopniu przez fizykę. To nie jest tylko efektowna dekoracja. Cała konstrukcja świata służy rozważaniom o władzy, ewolucji i cenie przekraczania kolejnych granic.
Najważniejsze tematy powieści
- Tożsamość w świecie, gdzie ciało można zmieniać, kopiować lub porzucić.
- Transhumanizm, czyli wizja przekraczania biologicznych ograniczeń człowieka za pomocą nauki i technologii.
- Konkurencja cywilizacji walczących o przewagę, wiedzę i kontrolę nad przyszłością.
- Granice poznania, ponieważ czytelnik często wie mniej niż bohaterowie i musi samodzielnie składać obraz świata.
Właśnie dlatego brak kontynuacji jest odczuwalny. Powieść otwiera wiele drzwi, a nie wszystkie prowadzą do wyraźnie zamkniętych pomieszczeń. Jednocześnie jej pierwsza część ma wystarczająco dużo własnych pomysłów, by nie sprowadzać jej wyłącznie do roli wstępu.
Jak przygotować się do lektury, żeby się nie zniechęcić
To książka dla czytelnika, który akceptuje świat przedstawiony bez instrukcji obsługi. Dukaj nie objaśnia każdego pojęcia w chwili jego pojawienia się. Neologizmy, skróty i nietypowe określenia mogą początkowo spowalniać lekturę, ale wiele z nich nabiera sensu dopiero po kilku rozdziałach.
Sam nie próbowałbym czytać jej wyłącznie jako powieści akcji. Fabuła jest ważna, lecz równie istotne są rozmowy, idee i konsekwencje technologicznych przemian. Jeśli ktoś oczekuje szybkiego tempa oraz jasnego podziału na dobro i zło, może poczuć zmęczenie. Jeśli jednak lubi literaturę, która zmusza do zatrzymania się nad jednym zdaniem, otrzyma bardzo dużo.
Pomaga prosty sposób czytania. Przy pierwszym podejściu nie warto sprawdzać każdego terminu ani rekonstruować całej historii świata. Lepiej zaakceptować część niejasności, śledzić główny konflikt i wrócić do wybranych fragmentów po zakończeniu książki. W przypadku Dukaja ponowna lektura często porządkuje to, co za pierwszym razem wydawało się chaotyczne.
Przeczytaj również: Jak zapakować książkę na prezent? Sprawdzone sposoby
Dla kogo to będzie dobry wybór
| Czytelnik | Ocena dopasowania | Dlaczego |
|---|---|---|
| Miłośnik ambitnego science fiction | Wysokie | Otrzymuje rozbudowane idee, świat przyszłości i pytania filozoficzne. |
| Osoba zaczynająca przygodę z Dukajem | Umiarkowane | To dobry tytuł, ale wymaga cierpliwości i zgody na nieoczywistą narrację. |
| Czytelnik szukający lekkiej przygodówki | Niskie | Warstwa koncepcyjna i językowa często wysuwają się przed czystą akcję. |
Czy warto czekać na kontynuację
Jeżeli czekanie oznacza odkładanie pierwszej części do czasu zapowiedzi tomu drugiego, nie widzę w tym większego sensu. Nie ma obecnie potwierdzonej daty premiery, dlatego decyzję o lekturze najlepiej oprzeć na zainteresowaniu samą powieścią, a nie na obietnicy szybkiego ciągu dalszego.
Trzeba przy tym uczciwie przyjąć, że zakończenie może zostawić niedosyt. Nie jest to jednak wada wynikająca z nieukończenia każdej sceny. Raczej konsekwencja skali projektu, który miał obejmować znacznie więcej niż jedną książkę.
Moja ocena jest taka, że warto po nią sięgnąć przede wszystkim wtedy, gdy ciekawią nas pytania o przyszłość człowieka, a nie tylko odpowiedź na pytanie, co wydarzy się w następnym rozdziale. W takim ujęciu brak drugiego tomu jest rozczarowaniem wydawniczym, ale nie odbiera pierwszej części literackiej wartości.
Jak podejść do lektury bez oczekiwania na prostą kontynuację
Najlepiej potraktować Perfekcyjną niedoskonałość jako samodzielną, wymagającą powieść otwierającą większy projekt. Nie daje ona pełnego zamknięcia historii Progresu, ale oferuje oryginalny model przyszłości, językowe eksperymenty i temat, który nie starzeje się wraz z kolejnymi wydaniami.
Jeśli po lekturze pozostanie poczucie niedosytu, będzie ono całkowicie zrozumiałe. W tym przypadku nie warto jednak czekać na niepewną datę, tylko czytać książkę dla jej własnych pomysłów. To jedna z tych powieści, które nie odpowiadają na wszystkie pytania, ale potrafią sprawić, że przez dłuższy czas zaczynamy zadawać sobie lepsze.